CBD w walce z depresją/opis przypadku

CBD w walce z depresją/opis przypadku

Monika [32lata/3 lata stosowania olejku CBD]: Jestem aktywistką społeczną i od zawsze angażowałam się w dużą liczbę projektów. Tempo mojego życia jest ogromne. Biorę udział w wielu przedsięwzięciach, które często kosztują mnie ogrom zdrowia, również tego psychicznego. Z każdego doświadczenia staram się wyciągać lekcje, jednak bardzo ciężko znoszę porażki. Dwa razy w życiu przeszłam duże załamania nerwowe, które skończyły się leczeniem farmakologicznym i dłuższą niezdolnością do pracy. Jako pracoholiczka miałam z tym ogromny problem i sama niezdolność do aktywnego życia wpędzała mnie w jeszcze głębsze zapaści. Moje emocje były zupełnie rozregulowane. Godzinami płakałam leżąc w łóżku albo w wannie. Byłam przekonana, że moje życie nie ma sensu, miałam myśli samobójcze, najprostsze czynności wydawały mi się niewykonalne, a kiedy faktycznie nie byłam w stanie wstać z łóżka, posprzątać albo ugotować sobie czegoś, czułam się tylko gorzej. Moje stany depresyjne wiązały się zawsze z trudnościami, jakie miałam w życiu. Poza okresami załamań na co dzień towarzyszyły nagłe spadki nastroju, miałam poczucie, że mimo, że z natury jestem wesołą osobą, to ciągle obezwładniał mnie smutek, melancholia. Niewielkie bodźce były w stanie zmienić mój dzień w koszmar, który przeżywałam wewnętrznie. Znajomi praktycznie nic nie widzieli, nauczyłam się uśmiechać, tak żeby nikt nie dowiedział się jak słaba czuję się w środku. Wiedziałam dużo o działaniu konopi, a także o kwestiach prawnych związanych z produktami konopnymi w Polsce. W 2015, kiedy produkty z konopi siewnych zaczynały się pojawiać na polskim rynku, zaczęłam szukać ich dla siebie. W którymś momencie poznałam dziewczyny z KonopneKuracje.pl, również aktywistki. Podobało mi się ich podejście i otwartość, poczułam że nie traktują ludzi po prostu jak klientów, tylko że wchodzą w proces razem z osobą, która decyduje się spróbować jak działa CBD. Kupiłam pierwszy olejek, niskoprocentowy - 5%. Byłam bardzo zdeterminowana, żeby mój stan się poprawił. Po tygodniu regularnego stosowania czułam brak ucisku w głowie, który towarzyszył mi od dłuższego czasu. Po dłuższym okresie przyjmowania CBD zaczęłam przede wszystkim lepiej spać i zauważyłam ogólne podniesienie nastroju. Nadal jednak zdarzały mi się bardzo ciężkie zjazdy psychiczne. Kupiłam wtedy CBD 20%, miałam akurat trudny czas. Po przyjęciu produktu różnicę poczułam po kilku godzinach. Przez jakiś czas stosowałam w związku z tym produkty wysokoprocentowe, a kiedy poczułam się zupełnie dobrze zeszłam znowu na niższy procent i taki stosuję do dzisiaj w minimalnej dawce, już bardziej profilaktycznie. Poza niemal całkowitym zredukowaniem stanów depresyjnych czuję się zdrowsza, mam silniejsze włosy - ich wypadanie również powodowało u mnie spory stres, jestem też bardziej skoncentrowana. Oczywiście sam olejek nie załatwia wszystkiego. To przede wszystkim zbiór wielu czynników związanych z pracą nad sobą. Jestem na diecie wegańskiej, Staram się brać na siebie tylko tyle ile udźwignę. Olejek to tylko element, chociaż dość ważny - mojego procesu. Pomógł mi się podnieść do tego stopnia, żebym była w stanie zadbać o siebie.

Sprawdź konopną kurację 

Chcesz uzyskać więcej informacji? Zadzwoń do nas: 606507347